Jak ocieplić i „uczłowieczyć” typowe zdjęcie biznesowe?

Jak ocieplić i „uczłowieczyć” typowe zdjęcie biznesowe?

Czy i jak można sprawić, aby klient na zdjęciach wykorzystywanych na potrzeby firmowe nie stał się tylko anonimowym, abstrakcyjnym „fachowcem”, ale pozostał przede wszystkim człowiekiem z krwi i kości – osobą mającą swoje przekonania, zainteresowania i światopogląd?
Portret, który ma być czymś więcej niż tylko „zdjęciem twarzy” musi starać się oddać człowieka „w ruchu”, „w akcji”, „w trakcie”. Podczas czegoś. Musi być uchwycony w odpowiednim momencie, który nadaje mu cały kontekst. Doświadczony fotograf jest nie tylko świetnym fachowcem, ale musi mieć również odpowiednie podejście do ludzi, dzięki któremu portretowana osoba, otwiera się w trakcie sesji zdjęciowej i nie boi się zachowywać naturalnie przed obcym jeszcze do niedawna człowiekiem. To nie przypadek, że fotografowie, którzy tworzyli zdjęcia sławnych ludzi na potrzeby ich biografii, bardzo często stają ich najbliższymi współpracownikami, a relacja zawodowa często zamieniała się w długotrwałą przyjaźń.

Relacja między fotografem-portrecistą a osobą portretowaną często jest na tyle bliska i intymna, że każdy, kto ogląda zdjęcie automatycznie czuje bliskość z osobą na portrecie
Dopiero gdy w trakcie sesji uda się tak poprowadzić rozmowę, że sam obiektyw schodzi gdzieś na dalszy plan, a sesja staje się pretekstem do poznania drugiego człowieka, wtedy można liczyć na naprawdę świetne ujęcia.

Comments are closed.